Hermès od kilku lat bardzo konsekwentnie udowadnia, że w świecie luksusowych zegarków nie trzeba kopiować szwajcarskich schematów, żeby wzbudzać emocje kolekcjonerów. I właśnie to najbardziej czuć w modelach takich jak Hermes H08 Squelette — zegarkach, które wyglądają bardziej jak nowoczesne obiekty designu niż klasyczne czasomierze haute horlogerie.
To, co wyróżnia Hermès, to odwaga projektowania. Marka nie próbuje być „kolejnym Rolexem” czy tradycyjną manufakturą skupioną wyłącznie na technice. Tutaj mechanizm staje się częścią estetyki. Szkieletowa konstrukcja HERMES H08 robi ogromne wrażenie — transparentna tarcza, geometryczne linie i tytanowa koperta sprawiają, że zegarek wygląda niezwykle nowocześnie, wręcz futurystycznie, ale nadal zachowuje elegancję typową dla Hermès.
Bardzo ciekawy jest też fakt, że Hermès potrafi połączyć luksus z pewną lekkością. W wielu prestiżowych markach zegarki bywają ciężkie wizualnie i przesadnie poważne. Hermes H08 ma w sobie świeżość, swobodę i designerski charakter. Dlatego świetnie wpisuje się w dzisiejsze spojrzenie na luksus. Jest bardziej indywidualny i mniej konserwatywny.
Widać również, że marka coraz mocniej inwestuje w własne mechanizmy i zegarmistrzowskie kompetencje. To już nie jest wyłącznie „modowy dodatek” z logo luksusowego domu mody. Hermès coraz wyraźniej buduje pozycję pełnoprawnego gracza świata haute horlogerie, ale robi to po swojemu. Bardziej artystycznie, bardziej emocjonalnie i zdecydowanie bardziej designersko.



